W stolicy nadal trwa wielki protest ratowników medycznych protest pracowników ochrony zdrowia walczą o podwyżki oraz zatrudnienia dodatkowego personelu w tym także tego administracyjna oraz prowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy. Na razie rząd nie odpowiedział na ich postulaty.

 W brodnickim szpitalu obecnie pracuje 38 pracowników, jednak lada moment ulegnie to zmianie. Wszyscy ratownicy medyczni złożyli wypowiedzenia, ale ta sytuacja dotyczy nie tylko naszego powiatu, ale także  powiatu golubsko-dobrzyńskiego, wąbrzeskiego, rypińskiego i lipnowskiego. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, już w przyszłym miesiącu nie będzie miał Nas kto ratować, a karetki nie wyjadą.

Wypowiedzenia są rezultatem nieudanych negocjacji, przypomnijmy ratownicy postulują o  podwyżki, odpowiednie traktowanie a także normalne umowy o pracę, które niosą za sobą więcej przywilejów niż praca na kontrakcie. Na stronie brodnickiego szpitala już znajduje się ogłoszenie o pracy dla ratownika medycznego. Dyrektor szpitala ma miesiąc na znalezienie innych ratowników medycznych, co jednak jeśli nikt się nie znajdzie? Jak będzie funkcjonować oddział ratunkowy?